JEŚLI NIE MY, TO KTO? JEŚLI NIE TERAZ, TO KIEDY?

Hello,
 Zapraszamy do drugiej części „poradnika” jak wybrać samochód terenowy pod campera.

 

Poniżej plusy i minusy wynikające z zabudowy na pickupie bądź przerobionej terenówce.
Pierwsza część o tym czym dysponuje rynek jest TUTAJ .
Rozpatrujemy tylko samochody, na których można zrobić zabudowę mieszkalną, czyli takie w których możliwe jest posiadanie łóżka, kuchni, WC (to akurat proste) oraz prysznica (tutaj trudniej). Generalnie chodzi o samochód z małą przestrzenią do życia.
  • Plusy:
    • tanie podwozia -tradycyjne samochody terenowe to stosunkowo najtańsze rozwiązanie. Oczywiście ich cena zależy od wielu czynników, ale jednak nadal to najtańsze rozwiązanie,
    • małe spalanie – w porównaniu do typowych ciężarówek. Należy jednak  porównywać samochody z tego samego rocznika. Nowoczesne busy mogą palić mniej niż Toyota czy Nissan z początku 2000 roku.
    • łatwość w naprawie – dzięki powszechności rozwiązań oraz często doświadczenia samego kierowcy. Większość ludzi na świecie wie mniej więcej jaka terenówka, jakie ma przypadłości. Inaczej jest z ciężarówkami czy busami… Dużo tutaj zależy od rocznika produkcji podwozia, w tym ilości elektroniki oraz trwałości konkretnego pojazdu,
    • powszechność – ma wpływ na dostępność części, zwłaszcza popularnych podwozi (Toyota to zdecydowany „number one” następnie Mercedes potem Nissan i Mistubishi). Trzeba się zastanowić czy np. Honker się nadaje. 😉
    • cena części – części są zdecydowanie tańsze niż części do busów czy dużych ciężarówek.
    • tańsza eksploatacja – wyobraź sobie choć ilość litrów olejów do Defendera vs MANa czy Steyr’a! Do tego dochodzą opony, zawieszenia itd.  Z drugiej strony są inne interwały serwisowe przebiegu w ciężarówkach…
    • waga do 3,5t – zatem jedziemy na zwykłym prawku kat. B. Nawet jeśli jest ponad 3,5t to z psychologicznego punktu widzenia jest to nadal terenówka i może ktoś się nie przypieprzy, że stanęliśmy przy plaży, gdzie wszędzie dookoła widać dojazdy do 3,5t. Inaczej jest w przypadku większych aut – kontrole wagi mogą być częstsze a agresja autochtonów większa.
    • małe gabaryty z zabudową – można się zmieścić w wiele miejsc. Jest kilka lokalizacji, gdzie duże samochody po prostu nie mają szans wjechać, zwłaszcza na trudne wąskie i niskie drogi górskie (np. serpenty z nawisem skalnym nad dachem), w tunele, pod mostkami, itd.
    • możliwość montażu zabudowy zdejmowalnej – czyli użytkujemy pickupa normalnie w ruchu codziennym, a na dłuższe wyjazdy zakładamy zabudowę.
    • rozstaw kół – czyli szerokość samochodu. Spotkałem się z opinią, że tradycyjne samochody terenowe mieszczą się w koleinach i w drogach np w Afryce. Najczęściej te drogi uczęszczane są właśnie przez takie samochody (np. gdzieś w Afryce). Ta opinia ma związek z tym, że może być problem z płynną jazdą przy szerszym rozstawie kół. Z taką sytuacją możemy się spotkać przy dużych ciężarówkach, lecz nie w przypadku Toyoty i Iveco Daily, gdyż ich rozstaw ich kół nie różni się znacząco. Jednak ten argument nie za bardzo do mnie dociera, bo przecież cała masa ludzi jeździ wielkimi sprzętami wszędzie po świecie i jakoś dają radę.
  • Minusy:
    • mała przestrzeń wewnątrz, nawet po przedłużeniu ramy.
    • bardzo rzadko jest zamontowana toaleta w środku,
    • bardzo rzadko da się zmieścić prysznic w środku.
    • ciągła walka o wagę auta z całym wyposażeniem, dlatego stosuje się małe pojemniki na wodę (najczęściej 20/30l) co dla jednej osoby bądź dwóch oszczędnych osób jest OK, ale dla rodziny…)
    • najczęściej nie ma przejścia pomiędzy zabudową mieszkalną, a kabiną kierowcy. Przy dużej kombinacji i wysiłku może da się to zrobić, ale jednak nie w każdym przypadku.
    • przeciążenia zawieszenia poprzez pracę na maksymalnych wagach (często ponad max. nośność). Bez zastosowania tuningu części zawieszenia –  włożenie 800 kg do tony „na pakę” wymusza pracę podzespołów na ich maksymalnym obciążeniu.
    • z tego samego powodu, jak powyżej, zmieniają się znacząco warunki jezdne, w tym także na asfalcie.
    • ograniczenie wysokości – często stosowany jest rozkładany dach co rodzi straty ciepła (których ograniczenie jest możliwe), a w lecie powoduje wysoką temperaturę (tutaj trudno z tym walczyć), do tego tworzą się trudne do rozwiązania mostki cieplne przyczyniające się do wzrostu wilgoci. Z powodu ograniczenia wysokości, bez podniesienia dachu, nie możemy się swobodnie wyprostować bądź usiąść bez schylania.
    • takie pojazdy są najczęściej stosowane do długich wyjazdów w ciepłe rejony świata, z założeniem życia na zewnątrz.
    • problem projektowy – np. gdzie i w jaki sposób zamontować koło zapasowe, trapy, brudny szpej, itp.
    • mniejsza stabilność w warunkach terenowych – zmiana wysokości, ciężaru i długości auta w stosunku do jego fabrycznych właściwości terenowych.
    • częste ograniczenie ilości osób w kabinie do dwóch. Istnieją oczywiście zabudowy King-cab/double cab/doka czyli kabina pickup’a z dwoma rzędami siedzeń, ale w takim rozwiązaniu pozostaje BARDZO mało miejsca na zabudowę i zaczyna się tzw. rzeźba. Dla 2 osób jest ok, ale dla 3 bądź 4 to zdecydowanie za mało.
    • trudny do uzyskania balans wagowy, czyli odpowiedni rozkład wagi na każdą z osi. Mało obciążony przód może niebezpiecznie podskakiwać na stromych podjazdach z dziurami. Aby tego uniknąć musimy mocno ingerować w zabudowę bądź musimy dociążyć przód co tworzy błędne koło w kontekście wagi zestawu.

ALE….. ale nadal jest to super rozwiązanie do realizacji całorocznych podróży, zwłaszcza dla dwóch osób, najlepiej dorosłych. Generalnie uważam, że to lepsze rozwiązanie w czasie długich podróży niż samochód terenowy z namiotem dachowym. Zresztą jak widzę, wielu naszych „VIP podróżników” 4×4 z Polski powoli przesiada się na takie właśnie domki, bo takie rozwiązanie daje wiele więcej swobody.
Jeśli ktoś zaakceptuje minusy takiego rozwiązania to ie pozostaje nic innego jak brać, jeździć, poznawać i czuć się wolnym. Jeśli nie masz jeszcze samochodu terenowego przystosowanego do dalekich podróży – przemyśl, czy nie warto kupić pickup’a z myślą o jego zabudowie. Terenówka jest fajna, ale w październiku/listopadzie przy złej pogodzie na dłuższą metę może się nie sprawdzić, bo trudno jest egzystować kilka dni w małym samochodzie (nawet jeśli posiada małą zabudowę pełniącą funkcję łóżka). W takich sytuacjach warto zamknąć się w większej i bardziej komfortowej zabudowie, sobie tam żyć i odpoczywać 🙂
Poniżej kilka ciekawych tropów.

 

Szczegółowy opis zabudowy Toyot możecie znaleźć pod linkami – szczerze polecam.

 

 

W galerii poniżej możecie znaleźć kilka przykładów zabudów na samochodach terenowych i pickupach a poniżej inne ciekawe linki [wg nas]
https://www.youtube.com/watch?v=gOcLgnjm39I Movado camper na budżetowym pickupie Nissan Navarra.

 

A więc dlaczego nie wybraliśmy pickupa:
  • potrzebny dual cab, aby zmieściły się 3 osoby (my i nasza córka) 
  • za krótka rama w przypadku dual cab, i nie da się na niej bez „motania” nic ciekawego przygotować,
  • zabudowa nie daje szans, na życie w samochodzie lecz krótkie przebywanie. Życie toczy się na zewnątrz, co jest trudne podczas złej pogody lub w zimie
  • zabudowa jest zbyt mała, aby zmieścić cały szpej do życia w długiej trasie
  • elementy konstrukcyjne auta muszą być specjalnie wzmacniane, a i tak będą pracować na granicy swoich możliwości.
Poniżej mała galeria pokazująca różne rozwiązania.

 

zapraszamy do komentarza tego tekstu tutaj:

secretcats.pl - tworzenie stron internetowych